Najnowsze komentarze
Jurajski_Zbych do: LwG nie dla wszystkich ? cd.
Patrząc po sobie - bo zjeżdzam do ...
A co powiecie na temat pozdrowieni...
symonostra@wp.pl do: LwG nie dla wszystkich ?
Sybilla, stąd Sy. Michalda, stąd '...
syminostra@wp.pl do: LwG nie dla wszystkich ?
LWG, to LWG. Tu, nie może mieć mie...
syminostra@wp.pl do: LwG nie dla wszystkich ?
Moi drodzy parafianie. Od 3,14 r /...
Więcej komentarzy
Moje linki
<brak wpisów>

13.07.2012 13:19

LwG nie dla wszystkich ?

 W zeszłym sezonie po siedmioletniej przerwie, postanowiłem wrócić do swojej pasji. Kupiłem moją Cebulkę i zaczęła się ponowna przygoda z motocyklami.

 I szybko zauważyłem że tak miły i popularny gest jakim jest "lewa w górę", gdy mijam przedstawicieli tego samego "gatunku" co ja, nie zawsze jest mi odwzajemniony. Po przekonaniu mojej ładniejszej połówki do jeżdżenia ze mną, szybko padło pytanie, "o co chodzi z tym machaniem? ", po wytłumaczeniu że to pozdrowienie w drodze, padło kolejne, "to dla czego niektórzy nie machają ?" No właśnie dlaczego ?

 Wiadomo że jest wiele sytuacji związanych z prowadzeniem motocykla, które uniemożliwiają podniesienie tej ręki, no ale wtedy można kiwnąć głową (zupełnie jak w wojsku, gdy nie można było zasalutować ;) )

 Przykładowa sytuacja jakich doświadczam wiele, jadąc prostą drogą mijam inny motocykl, dźwigam rękę a ten jadący z przeciwka nic. Mało tego, zauważyłem że w 99,9% "ujeżdżacze" ścigaczy, naked-ów, itp. nie zawodzą. Ale im większy staję się procent chromu na motocyklu tym zmniejsza się procent motocyklistów, którzy sami pierwsi machną lub odwzajemnią ten gest, który nic nikogo nie kosztuje, a świadczy tak wiele. Można szukać wytłumaczenia, że można było pomylić to moje pojedyncze światło z jakimś motorowerem nadjeżdżającym z naprzeciwka, ale to już szukanie wytłumaczenia na siłę.

 Nadejdzie taki dzień że zawrócę, i puszcze się w pogoń za takim z pytaniem, dlaczego nie stać go na ten niewielki ruch ręką, ewentualnie dłonią. Może według takich ci którzy jeżdżą na motocyklach dużo tańszych, starszych, wolniejszych, brzydszych według ich oceny, nie zasługują na pozdrowienie ? Nie rozumiem i chyba nie zrozumiem podejścia tych, którzy uważają się za lepszych na drodze, tylko dlatego, że ich motocykl jest nowszy, większy czy z innej kategorii.

 Ale za to patrząc w drugą stronę tj. motorowery. Bardzo rzadko, może kilkukrotnie, a szkoda. Zostałem miło zaskoczony, gdy zostałem pozdrowiony tym naszym gestem. Wtedy śmiało można podejrzewać, że taki motorowerzysta, "skuterzysta", traktuje te swoje dwa kółka jako pasje, i z pewnością z biegiem czasu dołączy do nas, którzy szczycimy się tym że należymy do grona ludzi nazywającymi siebie motocyklistami.

Komentarze : 33
2014-10-26 17:40:51 symonostra@wp.pl

Sybilla, stąd Sy. Michalda, stąd 'mi'. Nostradamus, stąd 'nostra'. Zatem 'syminostra'. Nie pękaj, to więcej, niż Ojciec Chrzestny wszelkich organizacji pozarządowych na świecie.

2014-10-26 17:32:15 syminostra@wp.pl

LWG, to LWG. Tu, nie może mieć miejsca żadna kombinaja dużymi literami. Na przykład: Legia Wielką Gwiazdą. Może być: Legia Warszawa Gwiazdą. Pasi, bo to jest więcej, niż fakt.
Resztę ustalimy, gdyż nie zjadłem wszystkich rozumów.

2014-10-26 17:20:06 syminostra@wp.pl

Moi drodzy parafianie. Od 3,14 r / lę Wam kazanie. Trzy promile, to mała ujma, dla człowieka, który widzi każdego człowieka. Ale przepisy nie mogą być podporządkowane WYBRANYM tylko dlatego, że tenże WYBRANY nie stwarzał zagrożenia. Mój uczeń przyjął WYROK jak należy. Autor pracy pt.
THE PROOF OF THE ANDY BEAL's CONJECTURE

2014-10-18 23:11:19 re

dominiks, najśmieszniejsze jest to, że z jednej strony twierdzisz (jak wielu motocyklistów), że ci na "lepszych" maszynach się wywyższają, a z drugiej strony sam (sami) czekasz(czekamy) żeby motorowerzysta pozdrowił Cię(nas) pierwszy. Od nich wiem, że rzadko pozdrawiają, bo większość motocyklistów ich zlewa. Zacznijmy ich pozdrawiać jak równych, to odwdzięczą się tym samym, bo dla większości z nich taki gest ma dużo większe znaczenie niż dla nas. Czują się wtedy częścią wspólnoty. Inwestujmy w młodzież. W tym wypadku to naprawdę nic nie kosztuje.

2014-10-18 21:48:32 DominikNC

Zgadzam sie z przedmówca, pozdrawiasz człowieka, a nie pojazd. Jak odpowie, ok, jak nie, to nie. Bez napinki.

2014-10-17 08:55:50 O współczuję

Jaki ból dupy :D

2014-09-19 17:36:10 RSRD

Słuchaj, ja właśnie, miesiąc temu i 3000 kilometrów temu, zacząłem jeździć na jednośladzie. Nie mogłem sobie kupić niczego konkretnego bo ciągle brak mi kasy na kurs na moto. Kupiłem motorowerek który ledwo z góry osiąga siedemdziesiąt czasem osiemdziesiąt na godzinę. Ogólna przelotowa to 45-60. Zbieram na coś lepszego tymbardziej, że mogę jeździć na 125 na B. I wiesz, czułem się bardzo opuszczony w tym, jaką przyjemność mi to sprawia, bo zawsze auto na plecach lub ścigacz zachaczający o lusterko przemykał mi z prędkością 2, 3 razy większą. Właśnie dzięki lwg jeszcze bardziej mi się to spodobało. Właśnie dlatego mam większe parcie na kurs. Właśnie dlatego chcę więcej. A z drugiej strony jako motorowerzysta jakkolwiek źle to zabrzmi, wstydzę się pierwszy podnieść łapę, bo nie chcę, żeby to dla motocyklisty był obraźliwy gest. Wypowiedz się, wypowiedzcie się motocykliści. Powiem szczerze, że wielokrotnie (może ze względu na to, że mój motorower wygląda w miarę przyzwoicie i na lepszy niż jest) łapię lwg i odwzajemniam jak tylko mogę, czy jako motorowerzysta (mam nadzieję niedługo) mogę salwować lwg do innych jako pełnoprawny czy nie?

2013-11-03 23:28:30 KamilTZR

Pasję do motocykli nabyłem po ojcu jeżdżąc z nim przyglądałem się innym . Moim zdaniem jest to bardzo miły gest , zważając na to że mam tylko 15lat i jeżdżę Yamahą tzr i tak czuję pasje do 2 kółek i chcę w przyszłości jeździć na większych pojemnościach . Po pierwszym tygodniu użytkowania wiele motocyklistów że względu na wygląd tzr "machało mi " wiele osób jako 1'wszych , bez względu czy był to jakiś wielki Triumph , R1 , czy zwykła cbr'ka 125 . Zaskoczyło mnie to traktowanie . Na samym początku nie wiedziałem oco chodzi więc nie świadomie wystawiałem rękę . Po przeczytaniu na kilku stornach o tym dowiedziałem się i teraz to 1'wszy wystawiam rękę z odwzajemnieniem . Lecz lekceważący stosunek ludzi normalnych mnie denerwuje bo w 80% ludzi usłyszał bym zwykłe powiedzenie " że jestem gimbusem i gówno wiem o jeżdżeniu " . Smutna prawda ale no cóż , nie maszyna a mentalność robi z ciebie motocyklistę . To tyle od emnie LWG!

2013-09-23 23:38:58 Motdtus

Jeżdżę Junak 901 RS, mimo, że jest to motorower, to czuję się jak część braci, staram się zawsze machnąć lub kiwnąć głową, i praktycznie zawsze dostaję odpowiedź, a czasem to inni wychodzą z inicjatywą. Nawet raz przypadkiem pojawiłem się na mini zlocie motocyklistów, i pomimo słabszej maszyny zostałem potraktowany jak równy z równym, dlatego zakochałem się w motocyklach i całemu klimatowi temu towarzyszącemu, do tego frajda z jazdy :-D . Na przyszłych rok robię prawko, a wtedy jeśli pozwolą środki to kupuję większą maszynę, a jeśli nie to wrzucam do swej maszyny silnik 125cm, rejestruję na motor i zbieram na poważniejszą maszynę. Mój Junak pomimo małej pojemności w korkach lub ciasnych uliczkach świetnie się sprawdza i przemykając wśród miejskiej dżungli da się czasem poczuć adrenalinkę. Oczywiście prawdziwa zabawa będzie dopiero na większej maszynie, ale wszystko w swoim czasie.

LwG

2013-08-09 13:36:20 Barciński Biker

A według mnie to nie ma różnicy czy chopperowcy, czy ludzie na ścigaczach. Ja macham prawie zawsze, w większości jest bardzo miła odpowiedź. Wczoraj motocyklista na chopperze mi już z daleka machał :)
Ze skuterami jest ten problem, że zazwyczaj jeżdżą na nich dziadkowie po bułki i ,,na targ". Bo mało pali, ot co.

2013-07-18 22:00:52 paaaaaaaaaaaaaaaaaa

Przeważnie mimo że jeżdże dosyć dużą 50cmm wielkości crossa dużego przeważnie kazdy pokaże lwg oprócz skuterków i czoperów i to nie zależy czy 50 czy 600 czy 1800 cmm . Rozumiem że sięzdazy nie zauważyć ale to sie zdaża się praktycznie za kazdym razem więc już do takich nawet nie podnoszę specjalnie ręki bo to głupie uczucie gdy ktoś nie odwzajemnia tego/
PS Super artykuł

2013-07-18 00:53:54 @rek

Świetnie się czytało,gratulacje dla autora ! ! !
Ja jeżdżę simsonkiem(moje 9 moto xD ) i jest mi naprawdę miło jak inni motocykliści machają :D
Prosty gest, a jakże sympatyczny :)
LWG ! ! !

2013-07-05 21:56:10 To moja pasją:)LwG

Ja posiadam motorower ale w przyszłości kupie cos większego (narazie brak środków) zawsze gdy widzie nadjężdzający motor moja ręka jest w górze przeważnie każdy mi odpowiada ale tylko raz zdazyło mi się aby to nie pierwszy ją podniósł.Ja jazdę na motoru traktuje jako pasję i nigdy z tego nie zrezygnuje .Moim zdaniem nieważne jaka maszyna cię wozi ale ważne abyśmy się szanowali i aby każdego było stac na ten prosty gest który przecież nic niekosztuje a tak wiele o nas mówi bo przecież JESTEŚMY JEDNĄ WIELKĄ RODZINĄ.
LwG dla wszystkich

2013-06-02 15:06:55 Motorowerzysta :3

Ja jeżdżę Yamahą tzr 50 - niby motorower, ale z daleka ciężko to wywnioskować, więc często jestem mile zaskakiwany tym gestem :D
LwG

2013-04-11 00:53:21 biks

LWG! Miłujcie się bracia!

2013-03-13 13:42:35 lDziklLwG

Łał brakuje mi słów normalnie się wzruszyłem że ktoś ,,podją'' ten problem .

Dziękuje LwG

2013-01-23 21:49:31 mikeey

ja jezdze na quadzie zdaza sie mi jezdzic normalnie po drogach czasem nawet po miescie i wlasnie kilka razy sie zdarzylo ze goscie jadacy znaprzeciwka (dodam ze motory typu scigacz , turystyk, neiked) tez mnie pozdrowili oczywiscie odpowiedzialem bo jest to prosty gest ale ma znaczenie i dlanich bylo akurat niewazne czym jechalem pordro LGW

2012-11-05 12:15:20 Demonia

Będąc nad morzem zdarzyło mi się podczas spaceru machnąć przejeżdżającemu motocykliście i mimo, że byłam pieszo - odmachał :) jakoś tak mi się zapomniało, że nawet nie ma w pobliżu motocykla. Cóż, takie zboczenie :D
LwG dla wszystkich

2012-11-04 21:17:57 LwG ! ;)

Jeżdżę motorowerem, gdy jedzie z naprzeciwka motocyklista, zawsze podnoszę rękę.
Nie każdy mi odpowiada... Nie wiem czemu to jest moja pasja, to że jeżdżę motorowerem to coś znaczy?
Ma dwa koła jedzie do przodu o własnych siłach.
Więc nie rozumiem ich zachowanie...
W przyszłości bardzo chciałbym mieć Hondę CBR 125,
na razie cieszę się tym co mam i jestem szczęśliwy, że mogę jeździć swoim sprzętem :)
LwG ! :)

2012-10-16 00:17:10 Kacper1996

Teraz mam skuter ale w przyszłości będę miał coś większego bo to moja pasja i macham każdemu motocykliście bo tak według mnie być powinno .....


pozdro
LwG :)

2012-10-13 22:04:03 blady900 dyno yet

chłopaki,dziewczyny:) bo takie też zasuwają i każdego witam z bananem na twarzy i zwykle witam pierwszy czy zgrywa sie to razem no ale czasami sami wiecie trzeba uwagi i bywa trudno przywitać bo prędkość albo sytuacja taka a nie inna, 25lat już trzyma czar 2 kółek co nie znaczy że tyle mam lat:) pozdro wszystkim LWG

2012-07-16 10:47:10 Mikkagie

@Dominiks1980: Dokładnie.

@EasyXJRider: Kurcze, z dziećmi na górskich szlakach to mam problem. Ścieżki cholernie wąskie, koła się ślizgają, łatwo się wyp... ;)

2012-07-16 10:34:35 dominiks1980

Nasuwa mi się taka myśl, i ameryki tym nie odkryje. Prowadzenie motocykla nie czyni jeszcze z ciebie motocyklisty, to coś więcej. To stan świadomości i ducha :)

2012-07-13 20:44:18 EasyXJRider

A czy na szlaku w górach pozdrawiać dzieciaki ze szkolnych wycieczek? Ja generalnie mam takie rozterki gdzieś i pozdrawiam (a na drodze sqterki też). Kieruję się zasadą, że wejście do obory nie musi czynić ze mnie bydlaka.

2012-07-13 20:41:10 and6

bardzo fajny wpis, miło sie czytało;)LWG! a tak wogule to obecnie jestem bez 2oo i czasami jadąc samochodem mijając sie z motocyklistą ręka sama bezwarunkowo sie podnosi;)

2012-07-13 16:38:14 zlosliwy

Armaturowcy nie machaja reka, bo maja zakwasy od polerowania chromu ;)

2012-07-13 15:37:58 sniadanie

Ilu jeżdżących, tyle doświadczeń. Latając często po trasach górskich mijam mnóstwo krążowników, chopperów i megaturystyków. Wszystko idzie jak należy, a przecież mój Yamah malutki i pan w Gold Wingu wcale go dostrzec nie musi, o ochocie nie wspominając. A widzi jednak. I machnie, i jeszcze wąsa podkręci i kawą przepije kręcenie. :-) W 90% macham pierwszy, bo po prostu cieszy mnie widok latających.

2012-07-13 14:52:12 Mikkagie

@Dominik1980 Szczerze powiedziawszy uważam, że goście uważający się za lepszych ode mnie (z rozmaitych powodów: bo nie mam kombi Dainese za 10k, bo nie latam sportem tylko szosówką, bo nie stawiam na gumę...) nie zasługują na moją uwagę. Zawsze tacy byli, zawsze tacy będą. Podnoszenie własnej samooceny to częsty powód wsiadania na motocykl - dzięki temu byle jaki frustrat może postawić się ponad przeciętnością. Niestety zawsze pozostanie frustratem - zmieni zwyczajnie środowisko w którym będzie starał się udowadniać swoją "wyższość".
Lewa w górę ;)

2012-07-13 14:31:17 klurik

Och, jasne że nie nasze pokolenie wynalazło motocykl i motocyklizm (właściwie zjawisko jest znane tak długo, że nie jest ważne z którego pokolenia jesteśmy, to było wcześniej). Doskonale to rozumiem, przecież moi rodzice śmigali kiedy bocian ze mną dopiero schodził do lądowania i szukał dogodnej brzozy.

Korona mi z głowy nie spadnie jak skinę głową, ani pierścień nie zsunie się z palca jak machnę. Jak odmachnie to miło, jak nie odmachnie to trudno. Może wcale się nie wywyższał tylko odpłynął w siną dal pokonując kolejne kilometry? I dobrze :)

2012-07-13 14:16:31 dominiks1980

Mikkagie nie mam zamiaru robić z nie machania żadnej tragedii. Chodzi mi tylko o ciekawość, czemu nie którzy nie machają. Zdaje sobie sprawę że nikt nikogo nie może zmusić, a i nie ma zamiaru zmuszać. Jeśli ktoś nie macha bo nie lubi, bo nie utożsamia się jako część braci motocyklowej to ok. Tylko że są też tacy którzy uważają się za lepszych od innych z różnych powodów, a tego już nie rozumiem.

2012-07-13 14:03:41 Mikkagie

Panowie... Nie róbmy z machania (lub nie) tragedii narodowej. To nie jest przymus, to nie jest jakiś wymóg ustawowy. No a już zdecydowanie nie jest to powód, żeby kogoś "gonić i pytać". To jest pewien dowód przynależności do "naszej" grupy. Ja pozdrawiam wszystkich, nawet chłopaków rozwożących pizzę. Bo być może któryś jest "z naszych". Jeżeli nie odmachną, nie kiwną głową - trudno - widocznie nie mają poczucia wspólnoty. A może nie szanują gości na banditach. To jest ICH problem. Nie nasz.
I nie generalizowałbym, choć to wygodne. Wczoraj na przykład uciąłem sobie przesympatyczną pogawędkę z gościem na Intruderze, któregoś dnia ze starszym panem na HD, który był zachwycony samym faktem "plotek na światłach". Wielokrotnie widzę, jak ludzie zaskoczeni puszczają kierownicę, żeby tylko odpowiedzieć gestem. Na sportach, na armaturach, na maxiskutach.
Przy okazji - pamiętajmy - to nie nasze pokolenie wynalazło motocykl. Starsi goście (o których było w komentarzu poniżej) w dużej części rozpropagowali poczucie bycia motocyklistą. Moim zdaniem oczywiście.

@MisiekGT - jak postępy?

2012-07-13 13:46:58 klurik

Słyszałem, że ci na harleyach nie machają bo później wibracje uniemożliwiają złapanie kierownicy...Ponadto nie machają tym co już spłacili leasing, wkładają kubek do zmywarki (ci od goldasów i electr), a ci osiągający prędkość światła zmieniliby zbyt aerodynamikę i mogliby niechcący stracić 0.01 sekundy podczas bicia rekordu przejazdu do mcdonalda.

Bywa tak, że nie machnę bo coś akurat ma miejsce takiego, że nie jest to dobry pomysł, albo mam zajętą rękę ;) albo głowę (wirowaniem, jedna szkoła mówi że konieczne są oczy dookoła głowy, druga, że trzeba nią szybko obracać). Zwyczajowo macham, ale dla osoby której z jakiegoś powodu nie odmachnąłem w trasie jest to 100% nie machania z mojej strony. Bez znaczenia jest motocykl na którym ktoś jedzie. Zauważyłem, że najczęściej nie machają osoby starsze gdzieś wśród pól uprawnych i łąk. Może to kwestia pokoleniowa? Jeśli tak to tłumaczyłoby to częściowo brak machania ze strony dosiadaczy cięższych maszyn, których średnia wieku jest nieco wyższa mam wrażenie (staram się zaniżać).

A najbardziej mnie cieszy jak ktoś mi ze skuterka machnie. Poważnie. I rowerzystom w trasie macham, też w końcu jednośladowi.

LwG

2012-07-13 13:38:23 MisiekGT

Kochany, jak machałem do motocyklistów, to patrzyli na mnie jak na dwugłowe, zielone ciele. Teraz już tylko kiwam głową, tak jak piszesz. A co do pięknych, dużych maszyn, to kiedyś (jak jeszcze jeździłem tylko na 4 kołach) pomagałem takiemu "pięknemu" podnieść hondę goldwinga. Nawet nie podziękował...

  • Dodaj komentarz